sty 15 2004

prOstO z paMietniKa ...


Komentarze: 5

a wiesz co Leszek? Napisze Ci cos,moge moge? Przeciez i tak nigdy tego nie przeczytasz!Bo..chodzi o to,ze...Ja nic nie czuje,wiesz? Dla mnie calowanie,spotykanie sie jest na sile.Jakos wcale mi nie jest tak wspaniale slyszec,ze znow sie musimy widziec.Bo Ty tesknisz.Ja nigdy o Tobie nie mysle.NIGDY.Milosc mowisz?Mowisz,ze mnie kochasz,tak? No i co? Przeciez Ci nie odpowiem,ze ja Ciebie nie,wiec...to sa tylko puste i bezsensowne slowa z mojej strony.Chociaz...jak juz jestes to..fajnie jest ii zupelnie zmieniam zdanie o 36o stopni... , ale jak Cie nie ma,to ja tak niestety mysle :D  Wiem,ze Ty juz mowisz o przyszlosci,haha o dzieciach? No co Ty? ja chce dziewczynke :P Wiem takze,ze zupelnie sie roznimy od siebie.Ale przeciwienstwa sie przyciagaja powiadasz? Ja lubie jak jest cicho i jestesmy tylko razem,a Ty lubisz jak ciagle mowie i mowie,bo twierdzisz,ze jak tak nie jest- to mam dola ;D No coz..zdarza sie ;) yyy....ja wiem,ze gdybysmy byli malzenstwem,to bylbys identyczny jak moj ojciec.Juz to po Tobie widac.Po 7 miesiacach moglam Cie poznac blizej : ) Ale co tam - mowilam juz kiedys,ze drugi raz tego samego bledu nie popelnie? Nie zerwe z Toba pierwsza,mimo,ze nic nie czuje...A Ty tego na 1oo% nie zrobisz-jestem pewna :D Czekasz,dzwonisz,starasz sie... a ja? Szkoda,ze tak nie mam ;D Moze z czasem? Podobasz mi sie,ale nic nie czuje.Wiem,ze jestes fajny,ale nadal nic nie czuje.NIE CHCIALABYM innego faceta,ale mimo wszystko nic nie czuje? Heheheh...czy cos w tym jest nie tak? eee a moze po prostu jestem tylko dzieckiem,ktory nie powinien nic czuc,bo....nie dorosl? Fajnie... poczekam jeszcze dlugo :D A wiesz wieszz co? Urzekly mnie kiedys Twoje spodnie.A potem buuu niedobra Edyta odebrala Cie pewnej kolezance...pssiiii.....No,ale gdyby faktycznie nie te portki to hehehh...watpie czy kiedykolwiek cokolwiek z nas bylo :P [przyznaje sie bez bicia!!!!] Chlippp...no... a szkoda,ze calowanie z Toba nie daje mi narazie zadnej przyjemnosci  ;] hmmm...a podobno dobrze to robisz,dlaczego ja tego nie zauwazam? Bo....?!Odpowie mi ktos? ohh tak,ciesze sie,ze ze mna wytrzymujesz,bo malo jest takich osob :) Kocham Cie na swoj sposob,ale to nie jest prawdziwa milosc :) [narazie :>] Hee...nOooO...jestem genialna :D Wiem....yOu love me toO yeap ;] i tak 3mac!

i-nn-a : :
qpia-jedna.blog.pl
16 stycznia 2004, 22:26
Edyta...nieskomentuje tej notki,dobra?nie obrazisz sie....I hope...
malutka_istota
15 stycznia 2004, 23:26
No w sumie, to nie rozumiem troche tego. Tzn. Twojego zachowania. Mówisz, ze nie kochasz, ale nie chciałabys innego. Dobrze, zgadzam sie. Ja w moim wieku tez nie powiem ze kocham, bo uwazam ze takich słow sie nie rzuca na wiatr. Moze z czasem przyjdzie to uczucie? Ze bedziesz miała przyjemnosc ze spedzanego razem czasu i w ogóle. Zycze Ci tego, a tak w ogóle to ja mam troche podobnie ;) Taki wiek chyba :)
nie_taka_zla
15 stycznia 2004, 21:35
Naet nie iwesz jak cie rozumiem.Ale wiesz co to wszystko przychodzi z czasem.Poczekaj jescze,a jesli i to nie pomoze to porozmawiaj z nim.Ale nic na sile.
15 stycznia 2004, 21:30
nie zerwe,bo...zrywalam juz ;] sila wyzsza i stalo sie jak sie stalo ;] nie mozemy byc osobno,bo tesknimy,ale jak juz jestesmy razem to ja nie tesknie..skomplikowane? yyy e gdzie tam ;D bedzie lepiej..kiedys,jak wydorosleje :))
karotka
15 stycznia 2004, 21:25
hej, to meka. kochanie kogos w ten sposob to zadne kochanie. 7 miesiecy. tracisz czas. tracisz tez jego czas. bo im dalej brniesz tym gorzej. dlaczego pierwsza nie zerwiesz?

Dodaj komentarz